sobota, 6 stycznia 2018

Wolny Pokój - co to takiego ??





Blog ten skierowany jest dla osób interesujących się inwestowaniem w nieruchomości, głównie początkujących bo sam jestem początkującym inwestorem.
Ale to paradoksalnie będzie główna zaleta bloga. Stron o inwestowaniu w nieruchomości jest wiele ale są skierowane do ludzi już inwestujących a nie tych którzy zaczynają lub chcą zacząć. Będziecie mogli obserwować moją drogę od samego początku ze wszystkimi wzlotami i upadkami.

Dlaczego Wolny Pokój?

Nazwa "Wolny Pokój" jest zainspirowana książką Sławka Muturi pt. "Wolność finansowa dzięki inwestowaniu w nieruchomości" była to pierwsza książka na tema inwestowania jaką przeczytałem i zrobiła na mnie tak duże wrażenie, że zmieniła mój sposób myślenia. Wtedy w głowię została zasiana myśl która spokojnie rosła aż urosła tak bardzo, że nie dało się jej już ignorować. Mimo że razem z braćmi kupiliśmy już dwa mieszkania w których pokoje wynajmujemy studentom to dopiero na koniec roku 2017 podjąłem decyzje że będzie to mój sposób na życie. Ze względu na sytuację rodzinną nie wchodzi w grę rewolucja co najwyżej ewolucja. Wobec czego plan na rok 2018 jest taki aby zastąpić dochody z pracy na etacie dochodami z nieruchomości i dopiero gdy będę dysponował większą ilością czasu wrzucę piąty bieg. Jeszcze rok temu nie miałem pomysłu jak mógł bym iść w ślady Sławka ale gdy zacząłem działać nagle pojawiły się okazję i nowe pomysły...
Czeka mnie ekscytująca droga (was drodzy czytelnicy zapewne też) i już nie mogę się doczekać.


Po co ten blog ??   

Będę opisywał wszystkie swoje przygody związane z nieruchomościami, błędy jak i sukcesy w taki sposób żeby dało się powtórzyć moją drogę, bez popełniania moich błędów. Lepiej uczyć się na cudzych błędach, zwłaszcza że błędy przy inwestowaniu w nieruchomości potrafią być bardzo kosztowne. Wiem co mówię bo razem z braćmi kilka błędów popełniliśmy zwłaszcza przy zakupie pierwszego mieszkania, przy drugim już było znacznie lepiej a trzecie dopiero przed nami :)
Pierwsze mieszkanie kupione trochę przez przypadek generuje niewielki zysk, starcza na pokrycie kosztów, raty kredytu i jeszcze trochę zostaje. Na szczęście część błędów uda się naprawić i podnieść rentowność o czym napisze na blogu. Kupując drugie mieszkanie mieliśmy już dokładny plan działania i wiedzieliśmy już dużo więcej, zaprocentowało to zyskiem ponad 8%. Czekam aż będę mógł przeprowadzić analizę trzeciego mieszkania i pobiję barierę 10% zysku :)




Oprócz własnych doświadczeń będę opisywał źródła skąd czerpałem wiedzę gdy zaczynałem.
Opiszę najważniejsze książki, podcasty, strony z najważniejszymi informacjami jakie z nich wyniosłem. Poruszę najważniejsze tematy związane z poszukiwaniem, negocjowaniem i zakupem mieszkania, z jego remontem, dostosowaniem i odpowiednim wyposażeniem, kończąc na szukaniu i weryfikowaniu najemców. Czyli generalnie wszystkimi rzeczami niezbędnymi do cieszenia się dużym i stabilnym zyskiem.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mieszkanie w klatce obok.

Kolejny remont za nami... Negocjacje z właścicielem trwały prawie miesiąc i już wątpiliśmy w  ich powodzenie, ale ostatecznie się udał...